TKKF Kwisa Świeradów - Zdrój - strona oficjalna

Strona klubowa
Herb
  • Witamy na stronie klubu TKKF Kwisa Świeradów - Zdrój
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Orzeł Platerówka - Chmielanka Chmieleń 1:2
  • Sudety Giebułtów - Bazalt Sulików 2:1
  • Iskra Łagów - Stella Lubomierz 2:7
  • Olsza Olszyna - Skalnik Rębiszów 3:1
  • Cosmos Radzimów - Błękitni Studniska 4:1
  • Pogoń Markocice - Kwisa Świeradów - Zdrój 4:2
  • LSZ Radostów - LKS Jaśnica Opolno 2:4
  •        

Logowanie

Statystyki drużyny

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. Tomasz_Miakienko 4
2. bodzio26 3
3. chowan10 2

Losowa galeria

TKKF Kwisa - Skalnik Rębiszów 5-1 (1-1)
Ładowanie...

Sport.pl

Kalendarium

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Sezon 2006/2007

 Wto 11 Lip, 2006   Przygotowania do sezonu w V lidze !!!
Witam ponownie po przerwie. Chciałbym poinformować za OZPN, iż rozgrywki V ligii rozpoczną się 15 sierpnia. Tego dnia, na stadionie miejskim, o 17.30 gramy pierwszy mecz w V lidze przeciwko GKS Raciborowice. Terminarze rozgrywek są już ustalone.Po potwierdzeniu przez pozostałe kluby terminów meczów wyjazdowych opublikuję kompletny terminarz rozgrywek. Nasz zespół już rozpoczał przygotowania do sezonu. Trenerem został Pan Piotr Popławski.Będzie kilka nowych twarzy wśród zawodników. Po kilku latach gry w IV lidze, a ostatnio w okręgówce wrócił do Świeradowa Piotr Chowański. Zgłoszeni do rozgrywek zostaną również : Adrian Wyszomirski oraz Marek Szwałko (poprzednio Żubr Mroczkowice).

Wyniki meczów sparingowych :
16.07 - TKKF - Żubr Mroczkowice 2:1
19.07 - TKKF - Włókniarz Mirsk (IV liga) 0 - 3
22.07 - TKKF - Woskar Szklarska Poręba (V liga) - 0- 3
30.07 (niedziela) - TKKF - Granica Miłoszów (A klasa) 7-3
01.08 - TKKF - Żubr Mroczkowice 2:1
05.08 (sobota) - TKKF - Skalnik Rębiszów (A klasa) 2:3


Nie 13 Sie, 2006   TKKF Kwisa - GKS Raciborowice 0-3 (0-1)
Na inaugurację rozgrywek 15.08 Kwisa nie sprostała u siebie GKS Raciborowice przegrywając po słabym meczu 0-3. Goście wykazali się większą dojrzałością i doświadczeniem. Pierwsza bramka padła w 36 min. kiedy to po uderzeniu z rzutu wolnego i odbiciu piłki przez naszego bramkarza, przytomnością wykazał się napastnik gości i celnie wbił piłkę do siatki. W 48 min. ponownie po rzucie wolnym Raciborowice zdobyły drugiego gola strzałem głową. Na kwadrans przed końcem spotkania GKS przeprowadził szybką kontrę i po dośrodkowaniu z prawej strony boiska niepilnowany napastnik nie miał problemów z pokonaniem M.Warchała. Kwisa miała kilka okazji bramkowych ale nasi piłkarze marnowali stuprocentowe sytuacje. Min. W. Ostrejko przestrzelił z kilku metrów na pustą bramkę. Wprowadzony po przerwie A.Wyszomirski również minimalnie przestrzelił. Próbowali jeszcze G.August i P.Chowański jednak ich strzały były niecelne. Przed meczem miała miejsce miła niespodzianka. Przedstawiciele OZPN wręczyli kapitanowi – M.Rosołkowi Puchar za awans do V ligi.

Sob 19 Sie, 2006   TKKF Kwisa - Gryf Gryfów Śl. 2-2 (2-1)
Pierwsze punkty Kwisy w V lidze. Już w 12 minucie prowadziliśmy 2-0. Pierwszą bramkę zdobył Ł.Radziuk po solowej akcji lewą stroną boiska (asysta P.Chowańskiego). Dwie minuty później W.Ostrejko zaliczył pierwsze trafienie w okręgówce. Po przyjęciu piłki w polu karnym wspaniale strzelił z półobrotu na bramkę gospodarzy. W 40 minucie Raul doznał poważnej kontuzji po starciu z bramkarzem Gryfa i przez kilka minut graliśmy w dziesiątkę, co skwapliwie wykorzystali piłkarze przeciwnika. Autorem kontaktowej bramki był Koćmierowski. Druga połowa przebiegała w nerwowej atmosferze, zwłaszcza, że Gryf w 65 minucie wyrównał po perfekcyjnym strzale Gajewskiego z rzutu wolnego - w okno bramki. Kwisa dążyła do zdobycia zwycięskiego gola. Min w 80 minucie dwa razy próbował M.Szwałko, ale jego strzały z dystansu były bronione przez bramkarza Gryfa, choć z trudem. Cenny jeden punkt cieszy choć pozostaje pewien niedosyt.

Pon 28 Sie, 2006   TKKF Kwisa - Olimpia Kamienna Góra 1-7 (0-5)
Lekcja futbolu. Tak to można nazwać.
Nauczycielem był zespół Olimpii Kamienna Góra (ubiegłoroczny wicelider). Festiwal bramek rozpoczął w 10 min. Bieńkowski po ładnej zespołowej akcji. Kolejne gole strzelali Janisz, Masiel, Kwaśniewski i Hadała. Kwisa próbowała zagrozić bramce gości, ale strzały Rosołka i Szwałki były niecelne. Po przerwie w 50 min. P.Pelc faulował w polu karnym Masiela i sędzia wskazał na wapno. Poszkodowany sam wymierzył sprawiedlwość i było 6-0. W 66 min. S.Swarzyński popisał się dokładnym prostopadłym podaniem do wychodzącego między trzema obrońcami W.Ostrejko i ten zdobył dla Kwisy honorowego gola. 5 minut później wynik na 7-1 ustalił Kaszkul.
Następne spotkanie 30.08 w Zebrzydowej o 17.30. Serdeczne zapraszam.


Sro 30 Sie, 2006   TKKF Kwisa - Sparta Zebrzydowa 1-0 (1-0)


PIERWSZE ZWYCIĘSTWO W V LIDZE !!!
Jedynego i zwycięskiego gola w tym meczu zdobył Adrian Wyszomirski, który po asyście P.Pelca, wykorzystał zamieszanie w polu bramkowym Sparty i umieścił piłkę w siatce. Kwisa w całym spotkaniu była zespołem przeważającym, mającym wiele sytuacji bramkowych. Niestety strzały W.Ostrejko, M.Rosołka czy M.Szwałko nie znajdowały drogi do bramki Sparty. W końcówce gospodarze przycisnęli jednak dojrzała postawa naszych piłkarzy pozwoliła dowieźć korzystny wynik do końca.
Następny mecz gramy w Świeradowie 02.09 o godzinie 16.00 przeciwko Woskarowi Szklarska Poręba. Serdecznie zapraszam.

Sob 02 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Woskar Szklarska Poręba 1-2 (0-0)
02.09 nie sprostaliśmy u siebie Woskarowi Szklarska Poręba. Do przerwy derby były wyrównane z niewielkim wskazaniem na Kwisę. Tuż po przerwie goście wyprowadzili kontrę i Biernat po ograniu naszego obrońcy otworzył wynik spotkania. Szkoda, że w tej sytuacji boczny sędzia nie dopatrzył się spalonego. Kwisa odpowiedziała w 48 min. strzałem z rzutu wolnego Ł.Radziuka jednak bramkarz Woskara był na posterunku.
W 70 min. po znakomitym podaniu M.Szwałko do piłki doszedł R.Franckiewicz i jak profesor przelobował źle ustawionego bramkarza gości. Niestety nie udało nam się zremisować ponieważ w 80 min. Woskar zdobył zwycięskiego gola głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Autorem bramki był Ejdys. Nasi piłkarze próbowali w końcówce doprowadzić do remisu lecz zabrakło szczęścia. W 88 min. wychodzący na czystą pozycję strzelecką R.Franckiewicz został pociągnięty za koszulkę i choć kwalifikowało się to na czerwoną kartkę – sędzia boczny odgwizdał spalonego. Można mieć uzasadnione pretensje do sędziów lecz gdyby Kwisa wykorzystała kilka dogodnych sytuacji to my świętowalibyśmy zwycięstwo. Za tydzień wyjeżdżamy do Jeżowa aby w meczu z liderem sprawić niespodziankę.


Sob 09 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Lotnik Jeżów Sudecki 0-4 (0-3)
09.09 rozegraliśmy mecz z pretendentem do awansu do IV ligi – Lotnikiem Jeżów Sudecki. Już od początku spotkania dało się zauważyć kto jest lepszy na boisku. Choć naszym piłkarzom nie można było odmówić woli walki i ambicji to już do przerwy przegrywaliśmy 0-3. Bramki dla Jeżowa padały w 3 min (Kondraciuk - lider klasyfikacji strzelców), w 14 min (Bojanowski) i w 16 min. (Kondraciuk). W tej części gry odpowiedzieliśmy jedynie strzałami z dystansu R.Franckiewicza i M.Rosołka. W drugiej połowie gra się wyrównała jednak gospodarze pewnie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W 75 min. po faulu M.Szwałko sędzia podyktował rzut karny, a pewnym wykonawcą był ponownie Kondraciuk - ustalając w ten sposób wynik meczu. Można mieć trochę pretensji do sędziów za odgwizdanie spalonych, których nie było. Min. R.Franckiewicz wychodził zza pleców obrońcy Lotnika na czystą pozycję strzelecką a sędzia boczny podniósł chorągiewkę. Później ponownie Franckiewicz był faulowany w czystej sytuacji a obrońca Lotnika nie był ukarany nawet żółtym kartonikiem. Jednak nie zmienia to faktu, że Lotnik był dzisiaj lepszy od Kwisy.

Miczy
Cześć, zapomniałem juz o stronie ale powracam.
Cóż z mojej kibicowskiej perspektywy wygląda to tak, że:
G.August zawalił 5 bramek z Kamienną Górą - on wogóle trenuje ??
W. Ostrejko bardziej nafdaje się w pomoc
R.Franckiewicz na napad się nie nadaje ( głowa w dół przy strzale to śmiech na sali - chociaz całkiem ładna bramka ostatnio, jednak dla mnie to za mało )
Cóż brakuje napastnika i już, szkoda mi tego małego ze srodka Radzika - Radziuka, bo widac u niego przemęczenia.
I na koniec te wasze wrzaski na siebie ;/ wstyd, mozecie przegrywać wszystko ale walczcie ambitnie to i efekty przyjdą, bo jak do tej pory ambicję widzę moze u 4 osób ](*,)

Kiero
Witam Miczy. Dziękuje za Twoje uwagi i postaram się do nich ustosunkować.
G.August przychodzi na treningi raczej rzadko lub wcale. R.Franckiewicz jest w tej chwili jednym z niewielu napastników jakich mamy. Przypomnę tylko że to on strzelił nam 2 bramki w Markocicach-decydujące o awansie. Więcej wiary w tego młodego chłopaka :D
W.Ostrejko od kilku meczy gra z kontuzją-być może dlatego nie strzelał tyle bramek ile chcielibyśmy.Ale w ostatnim meczu w Jeżowie całkiem dobrze zagrał w pomocy.
Ł.Radziuk może ostatnio notuje zniżkę formy ale mam nadzieję że to niedługo minie.
Jeśli chodzi o to że krzyczą na siebie to cóż są dorośli i skoro nie potrafią inaczej, to my tego nie zmienimy.Możemy jedynie tonować i uspokajać nerwy, co staramy się czynić. O:)


Sro 13 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Czarni Lwówek Śl. 0-1 (0-0)
Piłkarska środa 13.09 nie była dla nas łaskawa. Minimalnie przegraliśmy z Czarnymi Lwówek 0-1, a jedyna bramka padła w 48 minucie po akcji lewą stroną boiska i dośrodkowaniu na pole karne, gdzie napastnik gości nie miał trudności w zdobyciu gola. Kwisa ambitnie dążyła do wyrównania ale zabrakło odrobiny szczęścia. Min. wybornych sytuacji nie wykorzystali W.Ostrejko, M.Rosołek i Ł.Radziuk. W 65 min. wyprowadziliśmy doskonałą kontrę, ale R.Franckiewicz minimalnie chybił. Sprawiedliwym wynikiem byłby remis lecz to Czarnym udało się wywieźć 3 punkty.
Następny mecz w niedzielę 17.09 o godzinie 17.00 w Lubawce.
Wyjazd około godziny 14.30


Nie 17 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Orzeł Lubawka 0-3 (0-1)
17.09 w VIII kolejce zmierzyliśmy się z Orłem Lubawka. Do 30 minuty mecz był wyrównany jednak w tym czasie gospodarze objęli prowadzenie po akcji lewą stroną boiska. Po przerwie w 60 min. Orzeł podwyższył na 2-0 a 12 minut później ustalił wynik meczu na 3-0. Kwisa miała kilka sytuacji bramkowych ale nasi zawodnicy byli nieskuteczni. Już na początku meczu Ł.Radziuk mógł zdobyć gola ale niepotrzebnie podawał piłkę do zamykającego akcję R.Franckiewicza. W 65.min W.Ostrejko trafił w poprzeczkę. 15 minut później ten sam zawodnik minimalnie przestrzelił w polu karnym. Próbował jeszcze K.Rosołek ale po jego strzale lewą nogą piłka minęła słupek. Warto odnotować udany debiut w bramce juniora – Roberta Fido, który mimo straconych 3 goli bardzo dobrze się zaprezentował w bramce Kwisy. Dzięki niemu nie przegraliśmy o wiele wyżej.
Dwa słowa o pracy sędziów. Głosy, że w Lubawce sędziowie gwiżdżą dla Orła nie są przesadzone, o czym mieliśmy okazje się dzisiaj naocznie przekonać. Ewidentne zagranie ręką obrońcy Lubawki w polu karnym, czy też brutalne odepchnięcie naszego kapitana przez obrońcę Orła to tylko pierwsze z brzegu przykłady. Oba zagrania na kartkę – sędzia w tych sytuacjach był w pobliżu ale w zadziwiający sposób jakoś ich nie zauważył. Nawet miejscowi kibice przyznawali, że to parodia. Nie zmienia to faktu, że Kwisa była słabsza, a gospodarze zasłużenie wygrali. Jednak tak stronniczego sędziowania nie można pominąć milczeniem. Co niniejszym czynię.


Wto 19 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Chrobry Nowogrodziec
23.09 nie sprostaliśmy Chrobremu Nowogrodziec i przegraliśmy 0-3. Szkoda bo już w 5 min. K.Rosołek miał wyborną okazję do zdobycia bramki, jednak jego strzał obronił Szczepański. W 13 min. Chrobry odpwiedział składną akcją ale M.Warchał był na posterunku. 7 minut później goscie objęli prowadzenie po strzale głową z pola karnego. Kwisa dzielnie atakowała, nie brakowało sytuacji bramkowych lecz bardziej doświadczeni piłkarze z Nowogrodźca skarcili nas w końcówce 2 bramkami. Pierwsza padła po kontrze lewą stroną boiska, a druga po akcji prawą stroną.
Szkoda, że niektórzy kibice zamiast dopingować swoich piłkarzy i swój klub, przychodzą na stadion i nie potrafią w sportowej atmosferze spędzić wolnego czasu. Zapominają, że chłopcy zostawiają na murawie swoje zdrowie i chociażby z tego powodu należy im się szacunek. [-X


Sro 27 Wrz, 2006   I runda Pucharu Polski dla Kwisy !!!
Nie wiedzie się nam w lidze natomiast w I rundzie PP pokonaliśmy wyżej notowanego IV ligowego Włókniarza Mirsk - 4-2 w rzutach karnych. Po regulaminowym czasie gry był remis 2-2. Już w 8 minucie na listę strzelców wpisał się R.Franckiewicz, który po asyście M.Rosołka huknął nie do obrony pod poprzeczkę. W 57 min. Ł.Piątkowski mocno uderzył z rzutu wolnego, a Rojek z trudem wybił na róg. Po wykonaniu rzutu rożnego Kwisa przejęła piłkę i po krótkiej wymianie między Rosołkiem a Chowańskim przytomnie znalazł się w polu karnym W.Ostrejko. W tym momencie prowadziliśmy 2-0 i sensacja wisiała w powietrzu. Niestety Włókniarz w końcówce przycisnął i zdołał wyrównać. W rzutach karnych piłkarze Kwisy wykazali się większą dojrzałością, wytrzymali presję psychiczną i pokonali rywala zza miedzy 4-2. Warto odnotować, że w bramce bronił S.Swarzyński, któremu udało się obronić jeden rzut karny.
Myślę, że kibice, zgromadzeni na trybunach, mogli być zadowoleni z poziomu gry Kwisy i uzyskanego wyniku.
Grali :
Ozga,Chęciński,Piątkowski,Patynko (Sergiejczuk),Szwałko,Radziuk, M.Rosołek (85-Paluch),Swarzyński,Chowański (80-K.Rosołek), Ostrejko, Franckiewicz,
Karne strzelali :
Ostrejko,Paluch,Franckiewicz,Szwałko,Piątkowski.

 
Pią 06 Paź, 2006   TKKF Kwisa - Granica Bogatynia 0-6 (0-3)
Niestety nie sprostalismy na wyjeździe Granicy Bogatynia i przegraliśmy ten mecz wysoko 0-6.
Następny mecz rozgrywamy za tydzień w sobotę o godzinie 15.00. Podejmujemy Apis Jędrzychowice.
Serdecznie zapraszam.


Sob 14 Paź, 2006   TKKF Kwisa - Apis Jędrzychowice 1-10 (0-2)
Kwisa wysoko przegrała dziś przed własną publicznością 1-10 z Apisem. Od 30 min. graliśmy w 10 ponieważ czerwoną kartkę otrzymał M.Szwałko. Honorowego gola dla Kwisy zdobył w 60min. z rzutu wolnego Ł.Piątkowski.
Za tydzień wyjazd do Jeleniej Góry gdzie gramy o godzinie 14.00.


Roso
Cóż, nasza drużyna znalazła się w strasznie cieżkim położeniu, przegrywamy mecz za meczem, a jeden wynik jest bardziej przerazajacy niż drugi #-o
Jednak musimy pamiętac o tym, że nie wzmacnialiśmy się jakoś niesamowicie na Okręgówkę.
Przyszedł Piotrek i Marek, którzy wnieśli bardzo dużo do zespołu, reszta składu pozostała bez zmian. Wiele osób pyta mnie na ulicy czy w pracy co się z wami dzieje...
Odpowiedź jest prosta - gramy w okręgówce pierwszy raz, ba wielu z nas w życiu nie miała szansy albo już nie bedzie miała grac na takim poziomie, nie wzmacnialismy się ( tak jak taki Mirsk np ) bo nie chcielismy być drużyną Świeradowa złożoną z graczy z innych miast, bo jaki miało by to wtedy sens ?? Drużyna została założona z myślą o młodzieży mieszkajacej TUTAJ.
Burmistrz, urzednicy, prezes i wiele innych osób zrobiło wszystko aby kazdy z nas mlodych i was kibiców mieli co robić w środę ( nie kazdą :D oczywiscie ), sobotę czy niedzielę.
Myślę, że daliśmy i dajemy wam za kazdym razem wiele niezapomnianych przezyć, ostatnio gorszych ale wiem, że to się zmieni...
Doszło do tego, że zamiast czerpać radość z piłki zaczeliśmy bać sie aby po kolejnym meczu ktoś nas nie "opluwał" za plecami albo wprost z trybun - doskonale wiemy, że tak jest [-X
Cóż z mojej strony i myślę reszty zawodników muszę wam drodzy kibice powiedzieć, że zrobimy wszystko aby zostać w klasie O rozgrywek, zdajemy sobie sprawę, że bedzie nam ogromnie ciężko ale bez walki się nie poddamy.
I na koniec odpowiedź dla pewnego Pana kibica dlaczego wielu z nas nie ma na kazdym treningu - Otóż nasi zawodnicy to w wiekszości uczniowie, studenci, którzy mają możliwosć pojawienia sie w naszej miejscowosci tylko na weekend, z piłki samej zyć się nie da, bez wykształcenia w naszym kraju żyć sie nie da, a przecież wszyscy do Anglii nie wyjedziemy.
Do zobaczenia na trybunach i prosimy o wsparcie, bo jest nam potrzebne jak nigdy wczesniej, a uwierzcie MY też bardzo, bardzo chcemy wygrywać...
Na koniec :D (Pamiętajcie Panowie i Panie, że nie robi błędów ten, co nic nie robi!)
rOsO

West
Witam. Piękne słowa ROSO. A co do kibiców to jest normalne - jak wygrywasz to Cię "na rękach noszą" - jak przegrywasz to Cię "h...mi obrzucają". Nie masz się co tłumaczyć. Grasz dla siebie - bo lubisz i tak jak napisałeś nikt Ci za to nie płaci. Pozdrawiam - Powodzenia.

Sob 21 Paź, 2006   TKKF Kwisa - Karkonosze Jelenia Góra 0-2 (0-0)
Po ostatnich dwóch porażkach o wiele lepiej zaprezentowaliśmy się w meczu z liderem klasy okręgowej. Nie doszło do "rzezi niewiniątek" jak sugerowano na pewnym portalu internetowym. Wręcz przeciwnie - Karkonosze jak na pretendenta do awansu grali na tyle na ile im pozwoliliśmy i razili nieskutecznością, a do 60 minuty nie potrafili sobie poradzić z dobrze broniącą się Kwisą. Poza tym gdyby sędzia zechciał zauważyć ewidentny faul w polu karnym na naszym pomocniku to my prowadzilibyśmy 1-0 a mecz mógłby ułożyć się zupełnie inaczej. Nie zmienia to faktu, że Karkonosze były zespołem lepszym ale nie pod każdym względem. Wielokrotnie nasi obrońcy ośmieszali gwiazdorskich zawodników z Jeleniej Góry, którzy po przegranych pojedynkach starali się złośliwie faulować naszych piłkarzy. Nie zawsze reagował na to sędzia, który był chyba jednym z najsłabszych aktorów tego spektaklu.
Dobry występ Kwisy daje nadzieję, że w ostatnich 2 kolejkach powalczymy o punkty.


Sob 28 Paź, 2006   TKKF Kwisa - Piast Zawidów 0-2 (0-1 )
28.10 niestety ulegliśmy na własnym stadionie Piastowi Zawidów 0-2 (0-1). Goście wyszli na prowadzenie w 37 minucie kiedy to po wykonaniu rzutu rożnego niepilnowany obrońca Piasta pokonał głową M.Warchała. Trapiona problemami kadrowymi Kwisa ambitnie próbowała doprowadzić do wyrównania jednak w 60 min. po pechowym błędzie arbitra straciliśmy drugą bramkę. W tej kuriozalnej sytuacji wyprowadzaliśmy kontratak ale piłka uderzyła w sędziego, po czym przechwycili ją goście i zdobyli drugiego gola. Piast mógł strzelić jeszcze więcej bramek lecz jego napastnicy razili nieskutecznością w stuprocentowych sytuacjach lub M.Warchał pewnie bronił.

Zlatan
Byliście o wiele słabsi i nie ma co winić sędziego za drugą bramke!!!! a co do bramkarza to raczej nasi nie mieli dnia i z 5 metrów nie mogli strzelić bramki ;]
Roso
Ja jednak myślę, że jest co winić sędziego poszliśmy z akcją piłka "uderzyła" w sędziego i pojechaliście 4 na 2 obrońców.
Z przebiegu meczu byliśmy słabsi, zdecydowanie słabsi. Jednak "Gofer" uchronił nas dzis przed 10:0
pozdrawiam

Kiero
Witam. To nie była wina sędziego tylko po prostu pech.Ale nie zmienia to faktu, że tylko i wyłącznie dzięki tej sytuacji zdobyliście 2 gola.Gdyby nie ta niezamierzona "pomoc" sędziego byłoby w dalszym ciągu 0-1 i nie wiadomo jakim rezultatem skończyłoby się to spotkanie. Przy jednobramkowym prowadzeniu każdy wynik byłby możliwy zwłaszcza, że my nie mieliśmy nic do stracenia a Wasi napastnicy 25 razy strzelali ale Panu Bogu w okno.
Z innej beczki : Wasze szumne przedsezonowe zapowiedzi o walce Piasta o awans do IV ligi to tylko pobożne życzenia. Nie z taką grą Panowie. O IV lidze możecie tylko na razie pomarzyć. Moim zdaniem tylko Lwówek w pełnym składzie z J.Wroną prezentuje IV ligową grę. Nawet nie Karkonosze i nie Jeżów. Jak będzie na wiosnę zobaczymy.
pozdrawiam


Sob 04 Lis, 2006   TKKF Kwisa - Bazalt Sulików 2-4 (1-1)
W ostatniej kolejce rundy jesiennej ulegliśmy na wyjeździe Bazaltowi Sulików 2-4 (1-1). W pierwszej połowie mecz był wyrównany choć to gospodarze wyszli na prowadzenie w 12 minucie po błędzie naszego obrońcy. Wyrównanie miało miejsce w 45 minucie. W Ostrejko pokonał głową bramkarza Bazaltu wykorzystując asystę M.Rosołka. W 49 min. miało miejsce kluczowe dla przebiegu meczu zdarzenie. Nasz obrońca otrzymał czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką. Sędzia podyktował rzut karny i miejscowi strzelili 2 gola. Kwisa walczyła ambitnie i w 60 minucie doprowadziła do wyrównania. R.Franckiewicz uderzył silnie na bramkę gospodarzy, bramkarz sparował piłkę, odbiła się ona od słupka wprost pod nogi W.Ostrejko i ten zaliczył swoje drugie trafienie w tym meczu. 10 minut później sędzia główny ponownie pokazał czerwony kartonik dla piłkarza Kwisy i od tego momentu graliśmy w dziewięciu. Skrzętnie wykorzystali ten fakt piłkarze Bazaltu strzelając nam jeszcze 2 bramki. Kolejny mecz graliśmy tzw. „gołą” jedenastką ale pomimo tego mogliśmy wywieźć zwycięstwo gdyby nie dziwne zachowanie sędziego głównego, zwłaszcza przy drugiej czerwonej kartce. Chociaż z drugiej strony gdybyśmy wykorzystali wszystkie swoje sytuacje bramkowe, to pomimo pracy sędziego, my świętowalibyśmy zwycięstwo.

Sob 11 Lis, 2006   TKKF Kwisa - Karkonosze Jelenia Góra 0-2 (0-1)
 II runda Pucharu Polski
W II rundzie Pucharu Polski ulegliśmy na własnym stadionie Karkonoszom Jelenia Góra 0-2 (0-1). Mecz mógł się podobać nielicznie zgromadzonej na trybunach publiczności. Oba zespoły prowadziły otwartą grę i nie brakowało sytuacji bramkowych. Kwisa straciła bramki pod koniec pierwszej połowy i w końcówce meczu po strzałach Wajdy i Ciepieli Kowalskiego. Szkoda że zabrakło odrobiny szczęścia bo piłkarsko nie byliśmy wcale gorsi. W II połowie właściwie atakowała tylko Kwisa a KSK bronili wyniku i starali się wyprowadzać kontrataki. Bliscy zdobycia gola byli W.Ostrejko, P.Chowański, S.Swarzyński, K.Rosołek. Niestety ta sztuka im się nie udała i bramkarz gości zachował czyste konto.
W ten sposób zakończyły się rozgrywki rundy jesiennej. Niebawem opublikuję podsumowanie.

Pią 29 Wrz, 2006   TKKF Kwisa - Twardy Świętoszów 3-2 (0-0)
Sensacyjne zwycięstwo Kwisy !!!
Przed 3 dniami pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z silniejszymi przeciwnikami. Potwierdziło się to dzisiaj, ponieważ zasłużenie pokonaliśmy ekipę ze Świętoszowa 3-2. Bramki dla Kwisy strzelali : W.Ostrejko, P.Chowański (2). Goście w końcówce przycisnęli i zdołali strzelić 2 bramki ale nie byli w stanie już zmienić losów meczu.
Pierwsza połowa przebiegała dość spokojnie - oba zespoły miały po kilka okazji bramkowych ze wskazaniem na Twardego. Jednak debiutujący w okręgówce na bramce S.Swarzyński stawał na wysokości zadania. Tuż po przerwie 1 bramkę dla Kwisy zdobył W.Ostrejko, który w zamieszaniu na polu karnym po strzale P.Pelca był najszybszy przy dobitce i pokonał golkipera gości. W 75 min. po raz pierwszy w tym sezonie na listę strzelców wpisał się P.Chowański. Wykorzystał asystę M.Rosołka i wbił piłkę do siatki. W 80 min. stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał R.Franckiewicz - zabrakło kilku centymetrów. 2 minuty później ten sam zawodnik popisał się asystą. Po silnym strzale M.Rosołka bramkarz Twardego wypuścił piłkę, którą przechwycił właśnie R.Franckiewicz i podał do P.Chowańskiego, a ten nie miał kłopotów ze zdobyciem 3 gola dla Kwisy !. Ostatnie 10 minut należały do gości, którzy wyprowadzili 2 szybkie kontry zakończone dwoma golami. Szkoda, że w końcówce nie potrafiliśmy przytrzymać piłki i zagrać dojrzalej jednak 3 punkty cieszą, a myślę że kibice też byli zadowoleni z poziomu gry.


Sro 13 Gru, 2006   Podsumowanie rundy jesiennej 2006
Zakończyła się pierwsza runda naszego zespołu w klasie okręgowej. Nadszedł czas podsumowań. Wbrew przedsezonowym oczekiwaniom nie udało nam się powalczyć o miejsce w środku tabeli i ostatecznie zajęliśmy ostatnie miejsce w grupie. Szkoda ponieważ aż 6 spotkań przegraliśmy różnicą 1-2 bramek oraz zanotowaliśmy 1 remis. Przy odrobinie szczęścia zdobycz punktowa mogłaby być większa. Ponadto wiele meczy rozgrywaliśmy tzw. „gołą” jedenastką, a kilka ostatnich – bez nominalnego trenera. Z pewnością to również miało wpływ na wynik końcowy. Chciałbym zwrócić uwagę, że awansując do wyższej klasy, znaleźliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości sportowej i organizacyjno – finansowej. W niższych ligach gra się zupełnie inaczej. Przede wszystkim poziom sportowy jest o wiele niższy. Poza tym wzrastają wymagania, dotyczące samego stadionu – płyty boiska oraz zaplecza dla sportowców. Jak to wygląda u nas – każdy jest w stanie zaobserwować.
Kilka słów o osiągnięciach naszej młodzieży. Juniorzy starsi, prowadzeni przez Piotra Chowańskiego w klasie okręgowej, zajęli 11 miejsce a juniorzy młodsi ostatnie – 14. Młodzicy, prowadzeni przez Pawła Pelca zajęli 8 miejsce, a trampkarze 10 – ostatnie. Z pewnością nie są to oszałamiające wyniki jednak ważna w tym przypadku jest również praca sportowo – wychowawcza z młodzieżą.
Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczną się jak sądzę już w styczniu. Planujemy kilka wzmocnień jednak jak to będzie wyglądać - czas pokaże.


Pon 22 Sty, 2007   II Gala Sportu i roztrzygnięcie konkursu Sportowiec Roku
II Gala Sportu już za nami. Kilka słów podsumowania. Po raz pierwszy na gali sportu wystąpił kabaret Elita z Wrocławia - niestety w okrojonym składzie, gdyż obecni byli jedynie Stanisław Szelc i Jerzy Skoczylas. Nie miało to wpływu na poziom artystyczny oraz ogólną zabawę. Goście byli rozbawieni do łez. Znakomicie została przeprowadzona przez Elitę licytacja. Min. Państwo Buczyńscy wylicytowali tort za 2100zł. Wystąpił zespół taneczny "Just 7" - ich pokaz wzbudził głośny aplauz - szczególnie damskiej części publiczności. Do tańca znakomicie grał zespół RELAX.
Wart odnotowania jest fakt wsparcia finansowego 3 najlepszych sportowców, którzy otrzymali od Państwa Buczyńskich i Państwa Dobrzańskich nagrody pieniężne. Również Burmistrz Miasta Roland Marciniak przekazał dla klubu wsparcie finansowe.

Roztrzygnięcie konkursu "Sportowiec Roku 2006" :

1. Ewelina Staszulonek (saneczkarstwo).
2. Grzegorz Żyłkiewicz (hand - bike).
3. Lukasz Lech (piłka nożna)

Wszyscy laureaci otrzymali pamiątkowe statuetki oraz nagrody pieniężne od sponsorów, a Ewelina Staszulonek jako zwycięzca konkursu - 500zł nagrodę główną ufundowaną przez Burmistrza Miasta Świeradowa - Zdroju.


Sob 24 Lut, 2007   Przygotowania do rundy wiosennej
Witam.
Nikt w klubie nie ukrywa, że naszym celem jest utrzymanie w klasie okręgowej. W tym celu zatrudniliśmy min. doświadczonego trenera. Treningi odbywają się 5 razy w tygodniu. Z zespołem trenują bracia Kicułowie oraz M.Niebieszczański.
Wyniki sparingów :
TKKF Kwisa - Włókniarz Leśna 3-2
03.02 rozegraliśmy sparing z Włókniarzem Leśna.Mecz odbył się na boisku w Mroczkowicach.Warunki do gry były fatalne jednak trener Borkowski miał do dyspozycji 19 zawodników.Graliśmy 3 x 30 minut.
Pierwszy skład: Warchał-Swarzyński,Pelc,Sergiejczuk,Radziuk, Rosołek,Chowański,M.Kicuła,K.Kicuła,Ostrejko,Franckiewicz,
Drugi skład :
Warchał-Bodzoń,Fido,Paluch,Cierpicki,Mackiewicz, Niebieszczański,Michalak,M.Kicuła,Radziuk,Franckiewicz
Bramki :
1-0 Ostrejko
2-0 Franckiewicz
3-0 Mackiewicz
3-1 Kopka (karny)
3-2 Pawliszko
W trzeciej kwarcie na bramce wystapił A.Ozga.
TKKF Kwisa - Piast Zawidów 2-2
TKKF Kwisa - Czarni Lwówek 4-4
TKKF Kwisa - Olimpia Kowary 0-0
TKKF Kwisa - Czarni Lwówek 1-3
TKKF Kwisa - Olimpia Kowary 2-1


Sob 17 Mar, 2007   TKKF Kwisa - GKS Raciborowice 1-1 (1-0)
Witam.
Ruszyła runda wiosenna ligi okręgowej. W XVI kolejce zremisowaliśmy na wyjeździe z GKS Raciborowice 1-1. Już w 10 minucie mogliśmy cieszyć się z prowadzenia. Pierwsze trafienie zaliczył Krystian Kicuła wykorzystując asystę Marcina Kicuły (obaj zostali pozyskani z KS Karkonosze Jelenia Góra). W 60 minucie ponownie K.Kicuła wpisał się na listę strzelców tym razem po podaniu M.Rosołka. Mogłoby już być po meczu jednak sędzia boczny dopatrzył się minimalnego spalonego i gola nie uznał. 15 minut później gospodarze wyprowadzili kontratak a napastnik GKS w polu bramkowym sfaulował naszego bramkarza. Sędzia główny P.Kamiński podyktował ... rzut karny !. GKS oczywiście skwapliwie wykorzystał ten prezent i doprowadził do wyrównania. Z powodu braków kadrowych (kartki) Kwisa wystąpiła w niepełnym składzie : Mackiewicz, Ostrejko(stoper), Cierpicki, Sergiejczuk, Niebieszczański (pozyskany z LZS Ubocze), Krawczyk,M.Kicuła, Rosołek, Radziuk, K.Kicuła, Franckiewicz (80 – Bień).


Wto 20 Mar, 2007   TKKF Kwisa - Gryf Gryfów Śl. 1-1 (1-0) DERBY NA REMIS
Po pechowym remisie w Raciborowicach z powagą i animuszem podchodzimy do derbowego meczu z Gryfem, który odbędzie się już w najbliższą sobotę o godz. 16.00 na stadionie miejskim w Świeradowie Zdroju. Interesują nas tylko 3 punkty. Przypomnę, że w rundzie jesiennej wywieźliśmy z Gryfowa remis, choć już po 10 minutach prowadziliśmy 2-0.
Przewidywany skład :
Swarzyński(BR), Chowański, Cierpicki, Sergiejczuk, Ostrejko, Krawczyk, M.Kicuła, Niebieszczański, Radziuk, M.Rosołek(C), Franckiewicz,
Mackiewicz, K.Rosołek, A.Ozga, A.Michalak.

Niestety podobnie jak przed tygodniem ponownie zremisowaliśsmy 1-1. Pomimo nie najlepszej pogody na stadionie zasiadło ok. 100 kibiców. W pierwszej połowie mecz toczył się pod dyktando Kwisy która przeważała, a bramkę w 35 min. zdobył R.Franckiewicz po precyzyjnie wykonanym rzucie wolnym. Szanse na zdobycie bramki miał również miał W.Ostrejko. Goście zagrozili nam postrzałach Mizioła i Ślusarczyka. Druga połowa wyglądała zgoła odmiennie. Gryf przycisnął i kilka razy był bliski zdobycia wyrównania. Za każdym razem jednak na wysokości zadania stawał nasz bramkarz – S.Swarzyński. Pomimo tego Kwisa dwukrotnie poważnie zagroziła bramce Gryfa, a zawodnik gości Koćmierowski był bliski strzelenia gola samobójczego. Niestety w 89 minucie po wykonaniu rzutu wolnego Gryf zdobył wyrównanie, a autorem gola był Wilczyński. Pomimo pechowego remisu w następnym meczu z Olimpią Kamienna Góra nie jesteśmy na straconej pozycji. Jeśli zagramy tak jak z Gryfem to jest szansa na wywiezienie punktów, choć Olimpia to trudny teren.


Pon 26 Mar, 2007   TKKF Kwisa - Olimpia Kamienna Góra 1-3 (1:0)
W trzeciej kolejce rundy wiosennej spotkaliśmy się z Olimpią Kamienna Góra. Do przerwy na stadionie w Kamiennej Górze pachniało sensacją ponieważ to Kwisa prowadziła 1-0 po golu zdobytym przez W.Ostrejko. W 40 minucie został on doskonale obsłużony przez Ł.Radziuka i pewnie pokonał Cisowskiego.
Dwie minuty później R.Franckiewicz miał okazje do podwyższenia wyniku ale jego strzał z rzutu wolnego trafił w mur gospodarzy. W drugiej połowie obraz gry uległ diametralnej zmianie. Kwisa cofnęła się zbyt głęboko do obrony i Olimpia w ciągu 2 minut zdobyła 2 gole. Autorem pierwszego był A.Moszyk, który najpierw strzelił w stojącego w bramce K.Rosołka, a później silnie dobił swój strzał. Chwilę później w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym przytomnie zachował się Kwaśniewski i strzelił na 2-1. Kwisa próbowała odrobić straty min. po strzałach M.Rosołka i W.Ostrejko ale ta sztuka im się nie udała. W 65 minucie po zagraniu ręką T.Sergiejczuka sędzia podyktował rzut karny dla Olimpii. Pewnym wykonawcą jedenastki był Kuk. Końcowy wynik 1-3.


Pią 06 Kwi, 2007   TKKF KWISA - SPARTA ZEBRZYDOWA 1:2 (1:1)
W Wielką Sobotę 07.04 zagraliśmy u siebie ze Spartą Zebrzydowa. Niestety przegraliśmy na własne życzenie 1-2. W pierwszej połowie Kwisa była o klasę lepsza od przeciwnika, a już w 17 minucie pierwszego gola zdobył K.Kicuła. R.Franckiewicz silnie uderzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się od obrońcy Sparty i w tej sytuacji przytomnie zachował się właśnie K.Kicuła nie dając szans bramkarzowi gości - Rogackiemu. Do przerwy Kwisa seryjnie marnowała wyśmienite okazje do podwyższenia wyniku. Min. w 30 min. do znakomicie bitej przez T.Sergiejczuka piłki z rzutu rożnego dopadł W.Ostrejko ale minimalnie chybił strzałem głową. W 35 min. Sparta zdobyła wyrównanie z rzutu rożnego. Autorem gola był Roman. Nasi obrońcy zupełnie bezkarnie zostawili niepilnowanego napastnika Sparty, a ten głową wbił piłkę do siatki.
W drugiej połowie obraz gry diametralnie uległ zmianie. Sparta coraz śmielej atakowała i przyniosło to wymierny efekt w postaci bramki. W 75 minucie ponownie niepilnowany Roman silnym strzałem z pola karnego pokonał S.Swarzyńskiego. Niestety nie udał nam się już odrobić strat pomimo ambitnej walki do ostatniego gwizdka sędziego Kamińskiego.


Pią 13 Kwi, 2007   TKKF KWISA - WOSKAR SZKLARSKA POREBA 0-5 (0-3)
15.04 graliśmy na wyjeździe z Woskarem Szklarska Poręba i trzeba przyznać, że mieliśmy apetyt na pierwsze trzy punkty w rundzie wiosennej. Niestety boisko szybko zweryfikowało nasze nadzieje. Już po 20 minutach gry przegrywaliśmy 0-3 po kardynalnych błędach naszej obrony, z których skwapliwie skorzystali napastnicy Woskara. W 40 minucie Ł.Radziuk nie wykorzystał znakomitej szansy na kontaktowego gola będąc sam na sam z bramkarzem gospodarzy. W II połowie, pomimo ambitnej walki straciliśmy kolejne dwa gole i można powiedzieć, że był to mecz, o którym jak najszybciej chcielibyśmy zapomnieć.

Sro 18 Kwi, 2007   Zapowiedź XXI kolejki ligi okręgowej
W najbliższą sobotę o godzinie 17.00 podejmiemy na własnym boisku wicelidera okręgówki - Lotnika Jeżów Sudecki. W rundzie jesiennej przegraliśmy na wyjeździe 0-3.

Pozostałe pary kolejki :
sobota :
godz. 11:00: APIS - OLIMPIA (Łukasz Spała);
godz. 16.00: KARKONOSZE - GRYF (sędziuje Franciszek Chyła),
godz. 16.00: GRANICA - SPARTA (Piotr Konsur);
godz. 17.00: KWISA - LOTNIK (Remigiusz Skowroński);
niedziela :
godz. 15.00: TWARDY - WOSKAR (Mariusz Czechowski);
godz. 16.00: BAZALT - CHROBRY (Sławomir Kostka),
godz. 16.00: ORZEŁ - CZARNI (Mieczysław Szuba);
godz. 17.00: PIAST - RACIBOROWICE (Włodzimierz Zięba).
Apis Jędrzychowice - Olimpia Kamienna Góra
Apis pokazał już w rundzie wiosennej że potrafi grać z drużynami ze szczytu tabeli (remis z Zawidowem). Pomimo tego każdy inny wynik jak zwycięstwo silnej Olimpii będzie niespodzianką. Z pewnością gospodarze będą chcieli się zrewanżować za jesienny pogrom, jakiego doznali w Kamiennej Górze (1-5).
Karkonosze Jelenia Góra - Gryf Gryfów Śl.
O tym, że Gryf ma patent na grę z liderem przekonały się Karkonosze w rundzie jesiennej, przegrywając w Gryfowie 1-2. Ciekawe czy tak samo będzie również teraz na stadionie przy Złotniczej. Czy ostatnie zwycięstwo KSK w Raciborowicach świadczy wreszcie o zwyżce formy KSK ?. Czy to przypadek, że to spotkanie będzie sędziował Franciszek Chyła, który tydzień temu wykartkował Gryfa ? Już niebawem się o tym przekonamy.
Granica Bogatynia - Sparta Zebrzydowa.
Rycerze wiosny. Tak o Sparcie mówiono do ostatnie kolejki, kiedy to doznali pogromu ze strony Twardego (0-4). Mecz zespołów o podobnym poziomie, choć Sparta jest kilka oczek wyżej w tabeli. Granica, żeby myśleć o pozostaniu w klasie okręgowej musi ten mecz wygrać (podobnie jak większość innych). O dobrej formie Granicy świadczy cenny remis w poprzedniej kolejce na ciężkim boisku w Kamiennej Górze.
Twardy Świętoszów - Woskar Szklarska Poręba.
Woskar podbudowany ostatnim wysokim zwycięstwem z Kwisą będzie chciał podtrzymać dobrą passę i wygrać na wyjeździe z Twardym. (Jesienny wynik - 3-2 dla Woskara). O tym, że Woskar poważnie myśli o uniknięciu spadku świadczy fakt, iż w pucharowym meczu przeciwko Piastowi Zawidów nie zagrają czołowi piłkarze, min. Gawlik i Hutnik. Twardy natomiast na swoim terenie potrafi wygrywać z najlepszymi i z dużym prawdopodobieństwem tak będzie i w tym przypadku.
Bazalt Sulików - Chrobry Nowogrodziec
Zadziwia dobra gra Bazaltu w rundzie wiosennej gdzie Sulikowianie zdobyli w 5 meczach aż 9 punktów i awansowali w tabeli o 4 oczka, oddalając się od strefy spadkowej. Ponadto będą chcieli wziąć odwet za jesienną klęskę w Nowogrodźcu (1-5). Niezależnie od tego Chrobry jest faworytem tego spotkania choćby z powodu zdobyczy punktowych w grze przeciwko liderowi i wiceliderowi, a także zwycięstwu z Czarnymi Lwówek.
Orzeł Lubawka - Czarni Lwówek
Orzeł pozbawiony kilku podstawowych graczy, którzy decydowali o obliczu tego zespołu w rundzie jesiennej wydaje się być skazany na pożarcie przez Czarnych. Jednak biorąc pod uwagę słabą formę piłkarzy ze Lwówka ( zaledwie 4 punkty na wiosnę) każdy wynik wydaje się być możliwy.
Piast Zawidów - GKS Raciborowice.
GKS ambitnie walczy o uniknięcie spadku ale na boisku w Zawidowie nie będzie miał lekko. Piast jest murowanym faworytem tej konfrontacji i zapewne GKS pozostanie jeszcze na przedostatnim miejscu w tabeli. Pomimo tego zadziwia nierówna forma Piasta. Zaskakująco dobre mecze z KSK i Chrobrym i wpadki z Bazaltem oraz Granicą.


Sob 21 Kwi, 2007   TKKF KWISA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 0-1 (0-1)
Mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej gdyby Kwisa już w 3 minucie nie straciła gola. Autorem bramki był K.Hamowski, który precyzyjnym strzałem z 25 metrów tuż przy słupku nie dał szans S.Swarzyńskiemu. Pomimo tego Kwisa rozegrała bardzo dobre spotkanie walcząc do ostatniej minuty. W 33 minucie bardzo dobrej okazji na wyrównanie nie wykorzystał W.Ostrejko strzelając z ostrego kąta tuż przy słupku. Twarda i szybka gra Kwisy zaskoczyła gości, którzy zapewne spodziewali się łatwego zwycięstwa. Bohaterem spotkania mógł zostać debiutujący młodzieżowiec R.Fido. W 85 minucie po ładnej akcji Kwisy strzelił z bliskiej odległości na bramkę Lotnika ale Raus instynktownie wybił piłkę na rzut rożny. Końcowy wynik 0-1.

Czw 26 Kwi, 2007   Zapowiedź XXII kolejki ligi okręgowej
W 22 kolejce na pierwszy plan wysuwają się konfrontacje pomiędzy Lotnikiem i Twardym oraz Karkonoszami i Olimpią. Lotnik z pewnością będzie chciał się zrehabilitować za środową porażkę z Czarnymi natomiast Twardy w ostatnich 2 meczach zdobył 8 bramek nie tracąc żadnej. Zapowiada się interesujące widowisko. Ciekawe jak zaprezentuje się Olimpia w meczu z liderem. Po kompromitującej porażce z Apisem (0-6) z pewnością zmobilizuje siły i nie odpuści tego spotkania. Karkonosze w przypadku wygranej będą coraz bliżej awansu do IV ligi. Przewaga nad drugim Lotnikiem wynosi 6 punktów a nad Czarnymi aż 11.
Chrobry - Orzeł
Orzeł niespodziewanie wygrał u siebie z Czarnymi (2-1) ale w konfrontacji z czwartym w tabeli Chrobrym oczywiście nie jest faworytem. Chrobry na wiosnę nie stracił u siebie jeszcze punktów (poza remisem z Lotnikiem) i tak będzie zapewne tym razem.
Sparta - Apis
Jest to mecz z cyklu za 6 punktów. Dziewiąta w tabeli Sparta ma zaledwie 10 punktów przewagi nad przedostatnią Granicą i również nie może być pewna, że uniknie degradacji. Apis traci do Sparty 5 punktów i w przypadku wygranej oddali się od strefy spadkowej.
Woskar - Granica.
Oba zespoły walczą o utrzymanie w lidze okręgowej. Woskar po pogromie w Świętoszowie musi zdobyć punkty. Granica przegrywając ze Spartą spadła na przedostatnie miejsce w tabeli i również musi wygrać. Wygląda na to że na stadionie w Wojcieszycach czeka nas ciekawe widowisko.
Gryf - Piast
Piast praktycznie może być pewien ligowego bytu. Podobnie jak Gryf, który u siebie nie zwykł oddawać punktów. Czy Piast po słabym meczu i przegranej z Racibirowicami pokusi się o komplet punktów na wyjeździe?
GKS - Bazalt
Bazalt po dobrym początku rundy wiosennej notuje spadek formy. Świadczy o tym kompromitująca przegrana u siebie z Chrobrym (1-6). GKS niespodziewanie pokonał przed tygodniem Piasta i to on jest faworytem w tej konfrontacji.


Sob 28 Kwi, 2007   Re: TKKF KWISA - Czarni Lwówek 1 - 3 (1 - 1)
W 22 kolejce ligi okręgowej graliśmy na wyjeździe z Czarnymi Lwówek Śl. W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środku pola. Czarni starali się długimi podaniami uruchomić swoich napastników i po raz pierwszy w 20 minucie zagrozili bramce Kwisy strzałem z dystansu. W odpowiedzi M.Rosołek uderzył na bramkę Hubskiego nad poprzeczką. W 34 minucie J. Wrona próbował zaskoczyć S.Swarzyńskiego strzałem z ok. 20 metrów ale nasz bramkarz był dobrze ustawiony. Niestety 4 minuty później po rzucie rożnym J.Wrona zdobył prowadzenie dla Czarnych. W zamieszaniu na polu karnym niepilnowany dopadł do piłki i z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi Kwisy. Gospodarze cieszyli się z wyniku tylko 5 minut. Bramkę do szatni zdobył dla Kwisy junior Ł.Krawczyk, który mimo asysty obrońcy – Kufla pokonał Hubskiego. Kwisa miała wyborną okazje na podwyższenie wyniku tuż po przerwie ale tym razem Hubski nie dał się zaskoczyć K.Kicule i z trudem wybił piłkę na rzut rożny. W 67 minucie gospodarze zdobyli prowadzenie po szybkim kontrataku, a 10 minut później Sikora ustalił wynik spotkania po strzale z rzutu karnego. Kwisa miała jeszcze okazję na zmianę wyniku w 80 minucie kiedy to po strzale z rzutu wolnego, wykonywanego przez R.Franckiewicza, Hubski wybił piłkę na róg. W 85 minucie M.Kicuła nie wykorzystał okazji będą sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Wto 01 Maj, 2007   TKKF KWISA - Orzeł Lubawka 1:3 (1:1)
W święto 1 maja podejmowaliśmy u siebie Orła Lubawkę. Mecz zaczął się znakomicie dla Kwisy ponieważ już w pierwszej minucie prowadziliśmy 1-0. Po szybkiej akcji R.Franckiewicz trafił w słupek, piłka odbiła się wprost pod nogi W.Ostrejko a ten znakomicie podał do Ł.Krawczyka, który głową umieścił piłkę w siatce. Po 30 minutach goście doprowadzili do remisu po błędzie naszej obrony. W pierwszej połowie jeszcze W.Ostrejko był bliski zdobycia gola ale bramkarz Orła instynktownie wyczuł intencje naszego napastnika i wybił piłkę na róg. W 52 minucie po rzucie rożnym goście zdobyli drugiego gola. Szkoda że w tej sytuacji sędzia Czechowski nie zauważył faulu napastnika Orła. Kwadrans przed końcem meczu ponownie po błędzie naszej obrony goście zdobyli trzecią bramkę i wynik 1-3 utrzymał się już do końca spotkania. Niestety dość dobre widowisko sportowe zepsuł sędzia Czechowski, który ewidentnie „gwizdał” dla Orła nie zauważając brutalnych fauli zawodników przyjezdnych.

Pon 07 Maj, 2007   TKKF KWISA - Chrobry Nowogrodziec 0-4 (0-1)
W XXIV kolejce ulegliśmy na wyjeździe Chrobremu Nowogrodziec 0-4, do przerwy 0-1.
Kwisa kolejne 3 bramki straciła w ostatnim kwadransie gry. Podobny scenariusz miał miejsce w rundzie jesiennej kiedy to podejmowaliśmy Chrobrego w Świeradowie Zdroju. Przegraliśmy wtedy 0-3, a wszystkie gole padły w końcówce meczu.


Czw 10 Maj, 2007   Zapowiedź XXV kolejki ligi okręgowej
W XXV kolejce ligi okręgowej Kwisa uda się do Osiecznicy gdzie rozegra mecz przeciwko bardzo dobrze spisującemu się Twardemu Świętoszów. W rundzie jesiennej wygraliśmy z Twardym 3-2.
W Jeleniej Górze czeka nas niewątpliwie hit kolejki. Lider Karkonosze podejmie Lotnika Jeżów Sudecki. Lotnik co prawda ma już iluzoryczne szanse na awans ale derby rządzą się swoimi prawami i czeka nas niewątpliwie dobre widowisko sportowe połączone (jak zapewniają organizatorzy) z ciekawą oprawą.
W pozostałych meczach właściwie każdy jest już z serii " o uniknięcie spadku". Najciekawiej zapowiadają się spotkania w Gryfowie, gdzie Gryf podejmie Chrobrego oraz w Bogatyni, która
wystąpi przeciwko Orłowi Lubawka (to mecz z serii za 6 punktów). W Jędrzychowicach miejscowy Apis powalczy z Czarnymi Lwówek Śl., którzy nie rezygnują jeszcze z marzeń o awansie. Czarnym z pewnością zwycięstwo nie przyjdzie łatwo a tylko taki wynik będzie satysfakcjonował podopiecznych Jana Wrony. Nie zanosi się na niespodzianki w Kamiennej Górze, Zawidowie i Zebrzydowej ale jak to bywa w piłce nożnej, wszystko może się wydarzyć. W każdym razie inne wyniki jak zwycięstwa gospodarzy będą uznane za niespodzianki.


Nie 20 Maj, 2007   TKKF KWISA - Granica Bogatynia 0:1 (0:0)
20.05 podejmowaliśmy u siebie broniącą się przed spadkiem Granicę Bogatynia. Mecz był szybki i zacięty do ostatniego gwizdka. Kwisa kilkakrotnie zagroziła bramce gości jednak żadna akcja nie zakończyła się strzeleniem gola. Stuprocentowe sytuacje nie zostały wykorzystane min. przez Ł.Radziuka i K.Kicułę. Granica w 75 minucie zdobyła jedyną bramkę choć w kontrowersyjnych okolicznościach. Szkoda że sędzia główny R.Skowroński nie zauważył spalonego i faulu na naszym obrońcy. Sprawiedliwym wynikiem byłby remis jako, że piłkarze obu ekip walczyli do końca i nie odstawiali nóg. Powodem twardej gry był fakt, iż Granica za wszelką cenę chce uniknąć degradacji, a Kwisa jak zawsze walczyła ambitnie o honor.

Nie 03 Cze, 2007   TKKF KWISA - KS Karkonosze 0-6 (0-4)
=D> Dziś nawet pogoda nie była w stanie zniechęcić kibiców oraz wszystkich sympatyków piłki nożnej!!! =D> Mecz TKKFu z liderem grupy był jak się okazało jedynie formalnością. :-s Mimo wszystko szkoda, iż na meczu zabrakło dopingu ze strony kibiców TKKF KWISA, których wcale tak mało nie było 8) Sporą grupą na meczu okazali się za to przedstawiciele służ mundurowych, których na płycie dolnej jak i obrzeżach górnej było niczym kropel deszczu :lol: :lol: Mecz zaczął sie o godz. 17 i już od samego początku Karkonosze pokazały na co ich stać. Na pierwszą bramkę kibice KSK nie czekali długo, bo już w 12 minucie z 12 metra strzela celnie Kowalski i trafia w samo okienko! Ten sam zawodnik po kolejnych 17 minutach strzela kolejną bramkę, by po minucie (30") zdobyć hattrika w meczu =D> =D> I wynik pierwszej połowy by sie nie zmienił, gdyby nie samobójczy gol Pawła Cierpickiego :? [-X . Tym sposobem do przerwy Karkonosze prowadziły 4 do 0 8)
Druga połowa zaczęła się 5 minut po czasie, ale znów na gola długo nie czekali jeleniogórzanie. Już w 57 minucie kolejną bramkę w tym meczu strzelił Kowalski, a 7 minut przed końcem meczu wszedł na płytę Kaczmarek i on ustanowił ostateczny wynik meczu. Skończyło się na 6 golach dla Karkonoszy! :( No cóż... pozostaje nam pogratulować KSK awansu w prawdziwym stylu.


Pią 08 Cze, 2007   TKKF KWISA - Piast Zawidów 2-1 (0-0)
Pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej odnieśli piłkarze Kwisy. Pokonali silnego Piasta Zawidów 2-1 po golach W.Ostrejko i Ł.Krawczyka. Mecz na prośbę zawidowian odbył się na stadionie w Świeradowie Zdroju z powodu remontu obiektu gości. Po spotkaniu zawodnicy udali się na okolicznościową imprezę do pensjonatu Fortuna, której sponsorem był Jan Piotrowski i Zarząd TKKF KWISA.
Kwisa w najbliższą niedzielę rozegra na własnym boisku ostatni mecz z Bazaltem Sulików. Bazalt nadal walczy o utrzymanie więc zapowiada się ciekawe spotkanie.
Serdecznie zapraszam


Nie 10 Cze, 2007   TKKF Kwisa - Bazalt Sulików 1-0 (0-0)
Na zakończenie sezonu Kwisa pokonała walczący o utrzymanie Bazalt Sulików. W pierwszej połowie właściwie nie było ciekawych akcji, dominowała walka w środku pola, z której zwycięsko najczęściej wychodzili piłkarze Kwisy. Tuż po przerwie nadzieje gości pogrążył W.Ostrejko, który przytomnie znalazł się w polu karnym i strzelił silnie tuż przy słupku. Warto pochwalić tutaj Ł.Krawczyka, który w tej akcji kompletnie rozmontował obronę Bazaltu. Ł.Krawczyk mógł już 2 minuty później postawić kropkę nad "i", ale jego strzał trafił w słupek. Goście starali się odrobić straty lecz piłkarze Kwisy ambitnie walczyli o utrzymanie korzystnego wyniku.
Skład Kwisy :
Swarzyński - Chowański, Cierpicki (80 - R.Sergiejczuk), T.Sergiejczuk (77- Ł.Pelc), Niebieszczański, M.Kicuła (75 - Mackiewicz), M.Rosołek, Radziuk, Krawczyk, Franckiewicz, Ostrejko (70 - K.Kicuła)

Pon 02 Lip, 2007   Podsumowanie sezonu 2006/2007 w klasie okręgowej
Po euforii wywołanej historycznym awansem TKKF Kwisy do klasy okręgowej przyszła zwykła ligowa codzienność, a ta nie okazała się łaskawa. Zarząd klubu należycie przygotował się do nowego sezonu. Czynione były starania o remont stadionu, o zwiększone nakłady na funkcjonowanie klubu, o pozyskanie nowego trenera i nowych zawodników. Niestety, moim zdaniem, niektóre osoby robiły wszystko, aby zaszkodzić działalności klubu jak najbardziej. Z zupełnie niezrozumiałych dla mnie powodów. Wszak Zarząd oraz niektórzy piłkarze działają czysto społecznie, poświęcając swój prywatny czas i nierzadko pieniądze. Ktoś, kto tego nie rozumie i celowo przeszkadza jest po prostu zwykłym złym człowiekiem. Nie ma sensu wymieniać nazwisk ponieważ wszyscy zainteresowani wiedzą o kogo chodzi.
Tak więc przed sezonem wrócił do Kwisy Piotr Chowański, który jako jeden z niewielu zawodników grał na boiskach IV ligi. Doszli Adrian Wyszomirski i Marek Szwałko z Kwisy Mroczkowice. Ze względów zawodowych treningów nie podjęli Ł.Piątkowski, Ł.Ptasiuk, P.Patynko, N.Chęciński. Nowym trenerem został Piotr Popławski, a po kilku występach z posady trenera zrezygnował Grzegorz August – później na własną prośbę opuścił klub i przeniósł się do Fatmy Pobiedna.
Na początek rozgrywek przegraliśmy u siebie z GKS Raciborowice 0-3. Nie graliśmy źle. Myślę, że piłkarzy powaliła debiutancka trema. W następnym meczu zagraliśmy bardzo dobrze przeciwko Gryfowi Gryfów Śl. i na wyjeździe zremisowaliśmy 2-2, choć po 15 minutach prowadziliśmy 2-0 po golach W.Ostrejko i Ł.Radziuka. To był pierwszy punkt w okręgówce. Zimny prysznic spotkał nas w 3 kolejce w meczu z Olimpią Kamienna Góra (3 lokata na koniec rozgrywek). Wynik 1-7 mówi sam za siebie. W kolejnym spotkaniu wygraliśmy na wyjeździe ze Spartą Zebrzydowa 1-0, a jedyną bramkę zdobył Adrian Wyszomirski. Wydawało się, że po 4 rozegranych meczach ( 4 punkty) będziemy w stanie nawiązać walkę z innymi zespołami zwłaszcza, że w kolejnym minimalnie przegraliśmy z Woskarem 1-2. Niestety dopiero w 10 kolejce pokonaliśmy Twardego Świętoszów 3-2 (2 gole Piotra Chowańskiego) i była to nasza ostatnia zdobycz punktowa w rundzie jesiennej. W ostatnich 3 meczach rundy graliśmy już bez nominalnego trenera, gdyż z pracy zrezygnował Piotr Popławski i o dziwo zaliczyliśmy dobre występy, min. przeciwko liderowi – Karkonoszom Jelenia Góra, z którymi przegraliśmy tylko 0-2, remisując bezbramkowo aż do 70 minuty. Rundę jesienną zakończyliśmy na ostatnim miejscu z 7 punktami na koncie (2 zwycięstwa, 1 remis, 12 porażek, stosunek bramek 11-51) . Niewątpliwie na słabszą postawę piłkarzy Kwisy wpłynęła też niepokojąca kondycja finansowa klubu, niepotrzebne zawirowania kadrowe jak również niejasne deklaracje poprzednich władz co do poprawy stanu technicznego obiektu. Oczywiście słabej postawy Kwisy nie można tylko w ten sposób tłumaczyć jednak wymienione wyżej sytuacje na pewno nie wpłynęły na komfort pracy klubu.
Przed rundą wiosenną zatrudniliśmy nowego trenera Zygfryda Borkowskiego oraz pozyskaliśmy z KS Karkonoszy braci Kicułów oraz z Ubocza Michała Niebieszczańskiego. Niestety te zmiany nie wniosły niczego nowego, jeśli chodzi o zdobycze punktowe lecz dało się zauważyć poprawę gry Kwisy i jak zwykle ambicję i wolę walki. Pod wodzą Z.Borkowskiego zdobyliśmy 8 punktów (oczko więcej niż w jesieni), zanotowaliśmy 2 zwycięstwa, 2 remisy i 11 porażek, stosunek bramek 10-37. Aż 7 meczy przegraliśmy minimalnie bo zaledwie różnicą 1-2 bramek, min. z Kamienną Górą, Lwówkiem, Jeżowem, czy Zebrzydową. Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że Kwisa na wiosnę prezentowała się lepiej.
Nowy sezon rozpoczynamy w sierpniu. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Zarząd jest już po wstępnych rozmowach z Zygfrydem Borkowskim w sprawie jego pozostania w klubie. Również drużyna seniorska zostanie zasilona juniorami (oczywiście tymi którzy będą chcieli pozostać w Kwisie). Na razie nie planujemy żadnych transferów. Finansowo jesteśmy również zabezpieczeni w dostatecznym stopniu. Mamy zapewnienia władz miasta odnośnie wykonania boiska treningowego, poprawy stanu murawy (poprzez nawiezienie ziemi i posianie trawy). Jeśli chodzi o remont budynku siłowni, to uważamy ze nie ma sensu wydawanie pieniędzy na wykonanie dwuspadowego dachu, Naszym zdaniem należy zgromadzić odpowiednie środki i zbudować od podstaw budynek wielofunkcyjny w lekkiej zabudowie na podłożu betonowym. W ten sposób będzie on służył gminie przez długie lata.
Z umiarkowanym optymizmem przystępujemy do nowego sezonu w klasie A. Kibiców zapewniamy, że powalczymy o czołówkę tabeli, a kto wie, może awansujemy ponownie do V ligi.




Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Pogoń MarkociceKwisa Świeradów-Zdrój
Pogoń Markocice 4:2 Kwisa Świeradów-Zdrój
2015-04-12, 15:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 16
Orzeł Platerówka 1:2 Chmielanka Chmieleń
Sudety Giebułtów 2:1 Bazalt Sulików
Iskra Łagów 2:7 Stella Lubomierz
Olsza Olszyna 3:1 Skalnik Rębiszów
Cosmos Radzimów 4:1 Błękitni Studniska
Pogoń Markocice 4:2 Kwisa Świeradów - Zdrój
LSZ Radostów 2:4 LKS Jaśnica Opolno

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 17
Pogoń Markocice - LSZ Radostów
Kwisa Świeradów - Zdrój - Cosmos Radzimów
Olsza Olszyna - Błękitni Studniska
Iskra Łagów - Skalnik Rębiszów
Sudety Giebułtów - Stella Lubomierz
Bazalt Sulików - Chmielanka Chmieleń
LKS Jaśnica Opolno - Orzeł Platerówka

Najnowsza galeria

Nowa galeria
Ładowanie...

Ankiety

Czy Kwisa Świeradów ma szanse powalczyć o awans do kl O

Facebook

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 133, wczoraj: 233
ogółem: 1 124 520

statystyki szczegółowe